Wystawa „Sainer. Koloor” to aktualnie najbardziej kolorowa wystawa, jaką możemy obejrzeć w Polsce. Młody artysta tworzy nowy styl, łącząc tradycyjny pejzaż ze współczesnym światem.
Wystawa gdańskiego Oddziału Sztuki Nowoczesnej Muzeum Narodowego to podróż, którą Sainer, czyli Przemek Blejzyk, odbył, poszukując nowych form i malarskich oraz wizualnych rozwiązań, łamiąc tradycyjne zasady pejzażu.
Jest to pierwsza tak duża wystawa tego młodego artysty, absolwenta łódzkiej ASP, który jest doskonale znany ze swoich murali na całym świecie, tworzonych w duecie z Etam Cru. Murale te czerpią inspirację ze street artu, filmów anime, komiksów oraz dopracowanych, szczegółowych postaci, zanurzonych w realizmie magicznego malarstwa, co stało się wzorem do naśladowania w świecie muralizmu. Jednak twórczość indywidualna Sainerta ma nieco inny charakter.
Artysta inspiruje się malarstwem kolorystów, mistrzów pejzażu oraz otaczającym go światem.
Wszystko rozpoczęło się w 2016 roku, kiedy artysta odczuł zmęczenie drobiazgowymi portretami i postanowił zagłębić się w świat pejzaży oraz malarstwa plenerowego, poszukując nowych form wizualnych, relacji między formą a kolorem.
Stopniowo można zauważyć, jak z obrazów Sainera znikają portrety i detale, zastępowane przez plamy barwne, co tworzy efekt syntetycznego pejzażu. Dzięki tej wystawie można na chwilę towarzyszyć Bejzykowi w jego podróży, obserwując drogę, ewolucję i proces twórczy, przez który przechodzi.
W najnowszych pracach pejzażowych Sainera można dostrzec nie tylko naturę, ale także elementy współczesności. Artysta połączył pejzaż z tym, w jaki sposób obecnie rejestrujemy rzeczywistość za pomocą smartfonów i laptopów. W dzisiejszych czasach większość świata odbieramy poprzez ekrany, co wpływa na nasze postrzeganie treści wizualnych. Sainer pragnie przywrócić do życia barwy, a poprzez połączenie różnych form i metod, grafiki oraz animacji akrylu, osiąga niepowtarzalny styl.
Tę wyjątkową i kolorową wystawę można oglądać do 25 lutego w Pałacu Opatów w Gdańsku Oliwie.
